
Cerrado cerrado cerrado!!!! Nowe poznane slowko zapamietane chyba na zawsze, to juz 2gi dzien gdzie wszystko jest cerrado czyli zamkniete...
No co mozna robic w miescie kiedy wszystko jest zamkniete... ile kaw w przytulnych kawiarnianych ogrodkach na mniejszych i wiekszych zielonych plazach Mendozy mozna wypic??? Po trzech rozbolala mnie glowa choc przyznac musze ze pierwszy raz od kad przyjechalam na ten kontynent kawa jest ... dobra!!! Wydaje sie to dosc dziwne kiedy produkujacy 2,18mln ton kawy rocznie, bedacy dzieki temu najwiekszym producentem kawy na swiat kraj-Brazylia jest tuz za rogiem!!! Niestety szklanka goracego mleka i saszetka rozpuszczalnej gatunkowo 3 lub nawet 4klasy kawy to dosc czesty preceder podczas zamawiania kawy z mlekiem, nawet w tych lepiej wygladajacych restauracjo-kawiarniach! A tu dzieki tysiacom wloskich, francuskich i hiszpanskich emigrantow kultura picia kawy jest na znacznie wyzszym poziomie, choc w sumie wystarczy chyba powiedziec ze poprostu... jest!!! Tak wiec z dostaniem espresso, capuccino, late czy zwyklej czarnej kawy nie ma zadnego problemu!
Dowiedzialam sie, w jedynym otwartym biurze turystycznym rozpaczliwie pytajac "co tu mozna robic gdy wszystko jest zamkniete" iz w jednym hostelu mozna wypozyczyc rower! Przejazdzka w sloneczne popoludnie po okolicznych winnicach- pomyslalam i udalam sie do owego Hostelu!!! Jedyne 3km od glownej plazy, gdy dotarlam na miejsce uroczy argentynczyk oswiadczyl mi ze niestety wszystkie ich rowery sa w naprawie... ale maja drugi hostel zaraz przy glownej plazie( wlasnie z tamtad przyszlam!!!) i nie zebym nie lubila chodzic... poprostu spacery tam i spowrotem po miescie to nie jest to! Male problemy z wypozyczeniem roweru w owym 2gim hostelu spowdu mojej obawy przed zostawieniem paszportu w zastaw, spowodowaly iz moj wyjazd z miasta odrobine sie przeciagnol!!! Pokonawszy ulice mendozy dosc przytulne biorac pod uwage ilosc dajacych obszerny cien drzew, zamotania na wylotowkach i kilku kilometrow autostrady dotarlam wreszcie do miasteczka Maipu i otaczajacych je hektarow winnic!!!
To wlasnie Mendoza jest jedna z 9 winnych stolic swiata i glownym producentem wina Melbec! Prawdziwiw srodziemnomorski klimat: gorace lato i cieple zimy, kamieniste podloze i 300 slonecznych dni w roku sprawia ze obszar ten to prawdziwy raj dla szczepow winnych! Ilosc wystepujacych winnic w regionie liczyc chyba trzeba w tysiacach tak jak i ilosc spozywanego tu wina! Krajobraz Maipu poprostu zachwyca zwlaszcza teraz na jesien kiedy wszystko przybralo juz sloto-pomaranczowo-purpurowe kolory! Niezliczona jest tu tez ilosc Topol zwlaszcza odmiany Italica sadzonej masowo jako wiatrochron i przepieknie zolto przebarwiajacej sie. Zawsze przypomina mi sie jak ja widze droga Krakow-Tarnow i maly odcinek gdzies za Wieliczka gdzie pozostaly nie wyciete jeszcze Topole biale tak pieknie wygladajace na jesien!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz